Co to jest Matcha – pochodzenie, przygotowanie, wady, zalety

Co to jest matcha

Matcha, czyli napój bogów? Tak naprawdę pod tą tajemniczą nazwą kryje się sproszkowana zielona herbata. Napój stworzyli i wypromowali Japończycy, ale sama herbata pochodzi z Chin. Jej picie to prawdziwy rytuał i element kultury japońskiej. Rośnie też popularność matchy w Europie.

Krótka historia matchy

Matcha, czyli sproszkowana zielona herbata, znana była w Chinach już w VIII wieku. Nie wiązano z nią wówczas żadnej filozofii, była mniej więcej tym, czym dziś czarna herbata w Polsce. Pito ją w trakcie spotkań towarzyskich lub po prostu dla zaspokojenia pragnienia.

Największą różnicą było jej pakowanie i przyrządzanie. Suszone liście herbaty formowano w kostki, by łatwiej było je transportować, a przyrządzenie napoju wymagało skruszenia i zagotowania herbaty z wodą. Co ciekawe, napój taki solono.

Zmiany przyniósł dopiero XV wiek, w którym to matcha stała się elementem Chado, czyli nurtu życia prowadzącego do oświecenia. Chado po japońsku oznacza dosłownie drogę herbaty. Matchę ofiarowywano codziennie Buddzie, a jej picie miało wspierać medytację.

W XVI wieku ostatecznie ugruntował się sposób picia matchy – to ceremonia bardzo oszczędna w wyrazie, bez zbędnych ozdób typowych dla kultury chińskiej. Mimo prostej oprawy samo picie matchy było i nadal jest mocno celebrowane w Japonii. Mistrz ceremonii parzenia herbaty powinien mieć ukończony specjalny kurs, cały proces trwa długo, ale jest niezwykle widowiskowy. Aby wszystko potoczyło się zgodnie z rytuałem, nie tylko mistrz ceremonii, ale też goście obecni w specjalnym pawilonie herbacianym muszą dobrze znać etykietę parzenia i wiedzieć, jak powinni się zachowywać.

Jak się uprawia i robi matchę?

Matcha jako taka nie jest odrębnym gatunkiem roślinnym. To zielona herbata Tencha, jednak uprawiana w dość specyficzny sposób. Około dwóch do trzech tygodni przed zbiorami krzewy herbaciane są całkowicie zaciemniane i pozbawione dostępu do światła słonecznego. Ma to na celu wzbudzenie produkcji chlorofilu oraz dostarczenie do listków większej ilości cennych substancji. Roślina wytwarza też aminokwasy, dzięki czemu otrzymany z niej napój ma lekko słodkawy posmak.

Do produkcji matchy używa się herbacianych listków segregowanych według przeznaczenia: matcha bowiem dzieli się na rytualną i kulinarną. Do produkcji tej pierwszej służą wyłącznie młode listki zbierane wczesną wiosną. Rytualna matcha jest sporo droższa od kulinarnej.

Po zebraniu i wysuszeniu listków zielonej herbaty trzeba je zmielić. Robi się to wyłącznie za pomocą kamiennych żaren. Powolny proces ma zagwarantować wysoką jakość otrzymanego proszku a w późniejszym czasie napoju.

Jak się parzy matchę?

Chociaż matcha to sproszkowana herbata, jej parzenie znacznie odbiega od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Samo zalanie proszku wodą nie gwarantuje wydobycia kwintesencji napoju. Będzie raczej przyczyną zniechęcenia do spożywania jednej z najzdrowszych herbat na świecie.

Do zaparzenia matchy potrzebne będą:

– matchawan, czyli specjalna miska do parzenia matchy,

– chasen – pędzel bambusowy,

– sitko.

Sitko służy do przesiania matchy, by była jednolita i pozbawiona grudek. Sam proces przypomina przesiewanie mąki. Przesianą matchę wsypuje się do matchawana, dodaje odrobinę ciepłej wody (optymalna temperatura parzenia to 80°C) i miesza do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie dodaje się resztę przygotowanej wcześniej wody i spienia matchę chasenem.

Uwaga! Spienić można wyłącznie matchę przygotowywaną w wersji Usucha, a więc z większą ilością wody. Jeśli postawimy na mocny napar Koicha, nie używamy chasena.

Na bazie przygotowanej wcześniej matchy można przyrządzić koktajl lub deser. Można też przyrządzić matchę na zimno, np. w shakerze.

Dlaczego warto pić matchę?

Pozytywny wpływ zielonej herbaty na organizm nie jest tajemnicą. Jednak o ile tradycyjna zielona herbata jest naparem z liści, to w przypadku matchy można mówić o spożywaniu ich, stąd też w znajduje się w niej więcej cennych substancji odżywczych. Z tego też powodu nie zaleca się picia matchy w zbyt dużych ilościach. Tu liczy się jakość, nie ilość.

Matcha ceniona jest przede wszystkim za właściwości przeciwutleniające. To jeden z najsilniej działających znanych antyoksydantów. Skutecznie zwalcza wolne rodniki, a więc opóźnia procesy starzenia i przeciwdziała namnażaniu komórek nowotworowych.

Matchy przypisuje się też zdolność do spalania tłuszczu i jako taka postrzegana jest jako skuteczny specyfik wspierający odchudzanie. Po raz kolejny trzeba się odnieść do zielonej herbaty, która znana jest z tego rodzaju właściwości.

Matcha reguluje poziom trójglicerydów i cholesterolu we krwi. Jej regularne picie ma zapobiegać chorobom serca i układu naczyniowego.

Matcha działa antystresowo i odprężająco, a także poprawia jakość kreatywnego myślenia i koncentracji. Jednak to ze względu na odprężające działanie mnisi buddyjscy pili ją przed medytacją.

Czy picie matchy ma skutki uboczne?

Zasadniczo nie, jednak – podobnie jak w przypadku kawy – co za dużo, to niezdrowo. Nadmierne spożywanie matchy może być przyczyną bólów i zawrotów głowy, bezsenności, nerwowości, rozstroju żołądka. Matcha zawiera kofeinę, a więc nie powinny jej spożywać dzieci oraz, w nadmiarze, kobiety w ciąży.

NAJNOWSZE WPISY
REKLAMA , BO ŻYĆ Z CZEGOŚ TRZEBA
KONIEC REKLAMY ;-)

Spodobał się artykuł? No to szybciutko sharuj!:

Facebook
Pinterest
Skype
WhatsApp
Email
Michał
Autor bloga i maruda hotelowa. Jeśli masz jakieś sugestie jak rozwinąć bloga lub chciał(a) byś zaproponować artykuł - pisz śmiało, na pewno się odezwę ;-) kontakt [at] trochetutrochetam.pl