Baterie słoneczne

Jak zmniejszać ślad węglowy? Krzysztof Lis podpowiada

Artykuł gościnny blogu drewnozamiastbenzyny.pl

Ślad węglowy to ilość gazów cieplarnianych, w szczególności dwutlenku węgla, jaki pozostawiamy po sobie wskutek naszych działań. W dobie coraz dziwniejszych zjawisk pogodowych wynikających ze zmian klimatu, warto dbać o to, by ślad ten był jak najniższy. Ale w jaki sposób?

W dużym skrócie można byłoby przyjąć, że im więcej zużywamy energii i nieodnawialnych surowców, tym większy nasz ślad węglowy. Spalenie kilograma węgla oznacza w przybliżeniu emisję dwóch kilogramów dwutlenku węgla. Zużycie litra benzyny to 2,4 kg CO2, zaś zużycie jednej kilowatogodziny (kWh) energii elektrycznej w polskich warunkach to ok. 780 gramów tego gazu.

Choć liczby te są nieduże, w skali całego zużycia energii i paliw przez ludzi na globie, w niebagatelny sposób mają wpływ na zmiany klimatu. W Polsce widzimy te zmiany pod postacią suszy (choćby tej wiosennej z 2019 r.), gwałtownych burzy i trąb powietrznych, czy wreszcie po prostu stopniowego wzrostu temperatur.

Co zatem można zrobić, by zmniejszać nasz ślad węglowy?

Rezygnacja z podróży lotniczych

Póki jeszcze ostatnie rafy koralowe nie uległy zagładzie, warto polecieć samolotem na wschodnie wybrzeże Australii i je odwiedzić, prawda? Oczywiście tak, ale z drugiej strony każda taka podróż lotnicza przyspiesza ich obumieranie. Podróż lotnicza z Warszawy do Sydney i z powrotem, z przesiadką w Dubaju to emisja CO2 rzędu prawie 8 ton dwutlenku węgla!

Optymalnie byłoby w ogóle nie latać samolotem na tak dalekich dystansach, a zamiast tego podróżować po Europie, koleją, albo w ostateczności samochodem.

Komunikacja publiczna lub rower zamiast samochodu

Codzienne dojazdy samochodem do pracy mogą być źródłem niemałych emisji CO2. Jeśli samochód spala 5 litrów benzyny na 100 km, a do pracy mamy 50 km, codziennie będziemy emitować 12 kg CO2. W skali roku to prawie 3 tony dwutlenku węgla.

Zamiast korzystać z samochodu, dużo lepiej jest jeździć na co dzień komunikacją publiczną. Autobusy też zużywają paliwa kopalne, ale w dużo mniejszej ilości (w przeliczeniu na pasażera, albo osobokilometr), niż samochody osobowe, wykorzystywane do dojazdu tylko przez kierowcę. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w przypadku pojazdów szynowych, elektrycznych — a więc metra, tramwajów oraz kolei.

Zwłaszcza na większe dystanse dojazd do pracy najwygodniejszy i najszybszy jest pociągiem, stąd nie warto budować domu w miejscu, z którego do miasta można dojechać wyłącznie samochodem.

Na mniejsze dystanse można przez ogromną część roku poruszać się rowerem. Do przejechania się na pocztę czy do fryzjera wcale nie trzeba pakować się w samochód. Dzieci do przedszkola można odwieźć na rowerowej przyczepce. To tylko kwestia samozaparcia. A jak ktoś nie lubi się męczyć, warto rozważyć zakup roweru elektrycznego.

Odnawialne źródła energii

Tam, gdzie tylko jest to możliwe, warto korzystać z odnawialnych źródeł energii. Nie każdy oczywiście ma możliwość zamontowania na dachu baterii słonecznych, jak na ilustrującej ten artykuł fotografii, bo wymaga to posiadania domu jednorodzinnego i odpowiednio skierowanej połaci dachu. Jeśli tylko jest to możliwe, warto z tego korzystać. Odpowiednio dobrana instalacja pozwoli zaspokoić całoroczne zapotrzebowanie rodziny na prąd. Jego nadwyżka trafiać będzie do sieci, pozwalając na zmniejszenie zużycia węgla w konwencjonalnych elektrowniach.

Niektórzy dostawcy energii elektrycznej pozwalają kupować prąd pochodzący w 100% z odnawialnych źródeł. Z tej możliwości warto korzystać, gdy mieszkamy w bloku, albo do zasilania biura.

Zmniejszanie ilości odpadów

Ten punkt wpływa na zmniejszenie śladu węglowego w mniej bezpośredni sposób. Jeśli zmniejszamy ilość wytwarzanych przez nas odpadów (plastików, papierowych, ale także biodegradowalnych, żywności), zmniejszamy emisje gazów cieplarnianych na kilka sposobów. Po pierwsze, zmniejszając zużycie energii na ich wytworzenie. Po drugie, zmniejszając zużycie paliw do ich transportu — najpierw do nas, później do zakładu segregacji albo na wysypisko. Wreszcie, odpady biodegradowalne, składowane na wysypiskach, powodują powstanie gazu wysypiskowego, który w dużej części składa się z metanu. Ten gaz zaś ma potencjał tworzenia efektu cieplarnianego ponad dwudziestokrotnie wyższy, niż dwutlenek węgla.

Warto więc rezygnować z kupowania niepotrzebnych rzeczy.

Autor tekstu
Autorem tekstu jest Krzysztof Lis, który od 2003 r. prowadzi portal Drewno Zamiast Benzyny.

Category: Trochę o EKO

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.